Bloog Wirtualna Polska
losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie
W pokorze serca, w cichości, milczeniu - pójdę za Tobą, Jezu, przez głogi i cierpienie; - Przy Tobie, ulgę znajdę w cierpieniu. - Za Tobą dźwigać będę krzyż mój wiernie. Amen.

Życzenia:)

sobota, 03 stycznia 2009 21:50 Skocz do komentarzy



Pośród wielu życzeń otrzymanych w tych dniach moje zainteresowanie wzbudziły zwłaszcza te,które nie zawierały frazesów,lecz słowa godne uwagi.Jedne z nich brzmiały tak:Życzę na każdy dzień przyjaznego słowa niosącego człowiekowi radość-w rodzinie,miejscu pracy i w czasie wolnym.Każdego dnia słów zachęty dodającej otuchy-twojemu sąsiadowi,koledze,nieznajomemu na ulicy.Każdego dnia uczyności dającej pociechę płaczącemu dziecku,utykającej kobiecie,zmęczonemu starcowi.Każdego dnia słów modlitwy za człowieka niedobrego dla ciebie,za cały naród,za nasz kraj,za pokój na ziemi.Każdego dnia słowa podzięki dla Pana za każdego napotykanego człowieka,za dzisiejszy dzień,za radośc i wszelkie cierpienie,za to że ,mamy Boga.Z takimi życzeniami możemy począć stanowczo więcej:Życzę ci wszystkiego dobrego:No bo jak dostanę to wszystko dobre,to co zostanie dla innych?

Witajcie moje kochane blogowiczki w ten zimny i bardzo mrożny wieczór,jestem ciekawa czy u was też tak zimno brrrr,no ale w koncu mamy zimę więc musimy przeżyć:)Dzisiaj siedząc z teściową na popołudnowej kawce poruszyliśmy bardzo ciekawy temat,otóż jak teraz mają młode kobiety,mężatki a jak kiedyś miały.Moja teściowa urodziła sie 1927roku przeżyła wojnę,siedziała za brata we więzieniu,była na okopach,przeszła swoje.W wieku 2 lat straciała mamę,ojciec nie ożenił sie ponownie,wychowywała ją ciotka siostra tesciowej ojca.Całe swoje życie poświęciła na ciężkiej pracy na wsi,wiadomo wojna nie było łatwo.Póżno wyszła za mąż w wieku 29 bo tak chciał los urodziła 5 dzieci,różnie bywało nie raz nie było na chleb dobrze że razem z mężem prowadzili gospodarkę o którą też musieli walczyć bo ktoś sie na niej już osiedlił a teściowej ojciec nie zapisał no bo mawiał ze córce sie należy,niestety po smierci taty teściowa musiała biegać po sądach i walczyc o swoje.Ciężko było piątkę dzieci wychować na pieluchach,gdzie wodę trzeba było sobie naniesc ze studni podgrzać na piecu,nie było kaloryferów a zima nie zima trzeba było prać.Wieczory za to były fajne zimą gdy zapadał zmrok wszystkie kobiety ze wsi zbierały sie u teściowej z różnymi robótkami a to szyły spodnie łaty,dziury,guziki przyszywały.Nieraz darły pierze,robiły na drutach było wesoło,wesołe życie człowiek miał,a teraz nie ma tych kobiet są młode ale czy tym młodym chce sie teraz gdzieś iść.Sama po sobie wiem że jak przychodzi wieczór to wole usiąć przy komputerze lub telewiziji,pranie zrobi automat,zmywarka pozmywa,pieluch nie trzeba prać wieszać,prasować.Człowiek nie cieszy sie tak jak kiedyś bo ciągle jest pogoń za pieniądzem,pracą nie ma na nic czasu a jak już jest to trzeba coś obejrzeć w telewizji itp.Kobiety teraz mają dobrze i nie raz jeszcze narzekają więc ja wam powiem że nie chciałabym żyć w tamym czasie,wole teraz więc przestanę narzekać:)
Kochani lecę teraz do was na odwiedzinki:)Zyczę dużo zdrówka i ubierajcie się ciepło:)

                                          

Komentarze do wpisu

Skocz do komentarzy
  • dodano: 06 stycznia 2009 17:01

    No tak czasy sie zmieniaja i bardzo dobrze bo ja nie chcialabym zyc w tamtych...a co do tego kto ma lepiej...coz teraz jest inaczej ...teraz trzeba pracowac we dwojke a i tak jest malo choc napewno jest nam teraz lepiej jesli chodzi o prace domowe...pozdrawiam serdecznie :)))

    autor: Ania76

  • dodano: 06 stycznia 2009 11:30

    mysle ze dzisiejsze czasy sa dla nas kobiet o niebo lepsze...zycze wszystkiego naj w nowym roku.

    autor: daria

  • dodano: 06 stycznia 2009 11:22

    Witaj Izydorko :)
    Dawno mnie nie było, tak się źle składało :( ale już jestem i mam nadzieję że będzie coraz lepiej.
    Dzisiejszy świat , dzisiejsze zycie jest s\traszne i okropne ale i taaakie wspaniałe. Jedno wykłucza drugie, ale tak właśnie odbieram to co się teraz dzieje, brak czasu na wszystko, ważne są tylko pieniądze i nasz stan posiadania. A gdzie liczymy się My, my matki, my dzieci, my rodzice, my małżeństwa, my ludzie ?
    pozdrawiam

    autor: Monika Mama Oliwki

    blog: oliwkowa-rodzinka.

  • dodano: 06 stycznia 2009 8:39

    każde czasy mają swoje plusy i minusy, pewnie, że kiedyś było kobietom cieżej bo i wody nanieść, prać ręcznie ale dziś tez nie jest nam łatwo.:)))Miłego dnia Izydorko

    autor: maalutka

    blog: www.zycie-po-czterdziestce.blog.onet.pl

  • dodano: 06 stycznia 2009 4:33

    Witam, jak tak czytalam to przypomnialy mi sie czasy jak siedzialam z moja swietej pamieci Babcia i sluchalam jej opowiesci, te same czasy, wojna, kilka dzieci i jeden maly pokoik, ale jak bardzo wszysyc sie szanowali, byli dla siebie mili, sasiadki potrafily przesiadywac godzinami wieczorem spiewajac, cerujac i cieszyc sie zyciem, a dzis, dzis jak wykompie mala to nic tylko sama mam ochote wskoczyc do lozka, albo poczytac co u Was na blogu sie dzieje, komu by sie chcialo isc do sasiadki i to w takie zimno hehehehe Pozdrawiam

    autor: WIlma

  • dodano: 05 stycznia 2009 20:20

    Izydorko, rzeczywiście to ciekawy temat i fajnie masz, że możesz tak sobie z teściową pogadać:-) Ja z moją tak sobie nie pogadam;-) Masz rację, kiedys życie było dużo cięższe, ale ludzie cieszyli się z tego co maja i potrafili to docenić, bardziej dbali o więzi rodzinne i znajomości z sąsiadami. teraz często gęsto żyje sie całe lata obok ludzi i nic o nich nie wie... Pogoń za pieniądzem i zamknięcie się na ludzi, to nasza rzeczywistość.... Sama zobacz, szukamy znajomości w internecie, gdzie możemy być bardziej anonimowy, a przeciez obok nas też sa ludzie, z którymi może warto by było nawiązać znajomość... Cóż, w takich czasach nam przyszło żyć. Ale ja także nie chciałabym żyć w tamtych ciężkich czasach, kiedy tak ciężko trzeba było pracować... Masz rację, teraz mamy dużo udogodnien i nie ma co narzekać!
    A co do zimy, to u nas też jest i zimno okropnie. Trzeba jakos się rozgrzewać, dlatego zaraz zaciągnę męża do łóżka, hihi;-)

    autor: AL.MA

  • dodano: 05 stycznia 2009 16:44

    Ja pamiętam jak moja babcia z sąsiadkami szydełkowała i przędła wełnę.Fajnie było.
    Ja bym chciała,żeby te czasy wróciły.Mogłabym żyć bez telewizora i komputera,ale za to z ludźi...

    autor: edyta

    blog: kada2.blog.onet.pl

  • dodano: 05 stycznia 2009 14:52

    Kochana Izuś, ja przerobilam 9 razy pranie pieluch i to dlugi czas bez pralki bo nawet na zwykłą Franie stac nas nie było, Teraz mam pralke, zmywarke i wiele innych udogodnień, a za to zdrowie nawala, nie pozwalajac cieszyc sie kazdym dniem danym mi od Boga.Chodze o kulach, czesto zaciskajac z bolu wargi przy kazdym kroku.
    I tak to juz jest, co zrobic. Prosze o modlitwe w intencji mojej rodzinki.
    Całuję i ozdrawiam serdecznie

    autor: elzbietka

    blog: zakochana dojrzala

  • dodano: 05 stycznia 2009 14:10

    czasem jest lepiej czasem gorzej niestety... ale im mamy wiecej tych złych wydarzeń tym bardziej szanujemy te wspaniałe chwile, kótre tak czesto sie nam przytrafiają... a my nie umiemy tego zauważyc. Kochana życzę Ci na ten Nowy Rok uśmiechu, pogody ducha, samych wspaniałych rzeczy i malutkiego cudu pod sercem, a nawet dwóch :))))

    autor: kattrinka

  • dodano: 05 stycznia 2009 9:15

    to prawda, teraz inne czasy. z`jednaj strony lepsze, z drugiej gorsze. choć szczerze ci powiem, że nie chciałabym się urodzić w innych. lubię tę naszą dzisiejszą wygodę i bezpieczeństwo :))

    autor: mamisia

  • dodano: 04 stycznia 2009 23:54

    wiem jestem pzredpotowa ale wolałabym średniowiecze i czasy prania kijanką w rzece te czasy nowożytne poprostu mnie przerażają.

    autor: duszek

  • dodano: 04 stycznia 2009 18:40

    Bede modlic sie do naszego najukochanszego Boga o to, by poblogoslawil was z mezem dzieciatkiem. My rowniez staramy sie o dziecko, od prawie dwoch lat bez skutku, ale nie tracimy nadziei i wam rowniez tego zycze. Pozdrawiam cieplutko.

    autor: Sylwia

    blog: www.swietymi-badzcie.bloog.pl

  • dodano: 04 stycznia 2009 18:22

    To te frazesy płynące z serca Ci nie podobły sie ,a moze ci co piszą frazesy nie potrafią inaczej ,a zyczą ci lepiej jak ci co wierszem pisza ,pozdrów teściowa bo wszystkie rozumiemy ze wtedy było cężko .

    autor: zagubiona katowice

    blog: onet.pl

  • dodano: 04 stycznia 2009 17:55

    To fakt, kiedys było inaczej. Pamiętam jak żyła moja babacia, zawsze na Święta piekła ciasta, pączki a teraz wszystko w sklepie. Czasu się zmieniaja, ale czy na lepsze..

    autor: diana

  • dodano: 04 stycznia 2009 17:24

    A ja wiem co to znaczy pranie pieluch tetrowych, bo moja Młodsza bardzo długo nie mogła żadnych jednorazowych używać :-) Nawet gotowanie ich w wielkim garze przerabiałam i nie wyobrażam sobie takiego czegoś przechodzić z kilkorgiem dzieci ;-)

    autor: Szarlotka

  • dodano: 04 stycznia 2009 10:40

    Wiesz Izydorko, zgodzę się z Tobą, chociaż...... Kobiety dawniej zajmowały się "tylko" domem , dziećmi i mężem, a obecnie do tego wszystkiego jeszcze muszą pracować. Mamy co prawda parę udogodnień ale i tak doba często okazuje się za krótka. Myślę, że każde czasy mają swoje plusy i minusy.
    Pozdrawiam serdecznie.

    autor: nanna

    blog: misiaczkiprzytulaczki.blog.onet.pl

  • dodano: 03 stycznia 2009 23:57

    dzisiaj jest pogon za pieniedzmi...to ze pralka nam upierze to nie znaczy, ze mamy az tak lekko...z kazdyn nowym etapem, upływem lat przychodza co raz bardziej ciezkie warunki, ale bybajmniej kiedys liczyl sie czlowieki i jego praca...teraz te wartosci poszly w zapomnienie

    autor: Niepokorna

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

sobota, 13 marca 2010

Licznik odwiedzin: 57439

Kalendarz

« marzec »
pn wt śr cz pt sb nd
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031    

O mnie

IZYDORA
Jestem wesołą 35-latką, lubię zwierzęta, kocham polską wieś, jestem otwarta na poznawanie nowych ludzi, bardzo pragnę zostać kiedyś mamą.

Napisz do mnie lub zaklikaj na gg 10113794 - lepiej się poznamy.
Jeśli chcesz napisz do mnie izyda2310@wp.pl

O moim bloogu

Pisze bo mi pomaga piszę bo wiem że wy jesteście ze mną.Walczę bo wiem że mi się uda.Czekam na cud jakim jest dziecko.Ale droga jest ciężka i wyboista,którą pokonuję codziennie.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 14.01.2009 19:20:29
  • autor: aga
  • treść: Już kilka razy trafi...

Statystyki

Odwiedziny: 57439
Wpisy
  • liczba: 103
  • komentarze: 1693
Galerie
  • liczba zdjęć: 0
  • komentarze: 0
Księga gości: 11
Bloog istnieje od: 747 dni